Pas dłuższy
Zmieniła się koncepcja przebudowy skrzyżowania ulic Dąbrowskiego-Konarskiego w Tarnowie. Pas lewoskrętu ma być poprowadzony aż do wylotu Nadbrzeżnej, na końcu będzie przystanek.
- Zmieniliśmy trochę koncepcję, bo okazało się, że będzie szansa na skrócenie drogi autobusów, które kursują między innymi na basen pod Górą św. Marcina - mówi Zdzisław Musiał, miejski inżynier ruchu. -Po zakończeniu budowy dodatkowego pasa skrętu, wprowadzimy dwukierunkowy ruch na ulicy Kołłątaja i wymienimy sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu ulicy Lwowskiej i Starodąbrowskiej. Tamtędy będą jeździły autobusy zdążające na tarnowskie osiedla. Będą się zatrzymywały na wysokości ulicy Nadbrzeżnej. To pozwoli znacznie skrócić ich trasę i czas przejazdu.
Zdzisław Musiał podkreśla, że aura nie pomaga. Jednak prace są prowadzone według harmonogramu. Mają być zakończone do lipca. Chodzi o to, by nowe zasady ruchu w tej części miasta zaczęły obowiązywać na początku wakacji, gdy ruch na tarnowskich ulicach jest mniejszy.
Skrzyżowanie Konarskiego-Gumniska-Dąbrowskiego jest najbardziej zakorkowanym w mieście.
W kolejce na przejazd trzeba czekać często od mostu kolejowego nad Gumniską z jednej strony a od Lwowskiej - z drugiej. Poszerzenie przejazdu ma upłynnić ruch pojazdów. Jednak miejski inżynier ruchu ma świadomość, że inwestycja nie rozwiąże całkowicie problemu.
5881 |2700 |2024 |12478 |12060 |9650 |17075 |17738 |5577 |2202 |