gire.betro

:::Menu:::

:::News:::

:::RSS:::

Przyjdzie taki moment


Kiedy koszykarze Prokomu Trefl zaczną grać lepiej i wygrywać w Eurolidze? To pytanie zadało nam wczoraj kilku kolejnych kibiców sopocian, którzy nie mogli przeżyć porażki w Zagrzebiu z Ciboną (61:71). Domagają się zmian personalnych, zarówno na stanowiskach trenerskich, jak i w kadrze zawodniczej. Prezes sopockiego klubu Kazimierz Wierzbicki mówi - na razie nie ma takiej możliwości.
- Jesteśmy i chcemy być zawsze klubem stabilnym i wypłacalnym - wyjaśnia Wierzbicki. - Gdybyśmy teraz zdecydowali się na zmiany, moglibyśmy wpaść w tarapaty finansowe. Nie stać nas na sprowadzanie nowych zawodników, skoro wydatki na ten sezon mamy policzone co do złotówki. Poza tym za porażki w Eurolidze nie można winić dziewiątego czy dziesiątego zawodnika drużyny. Należałoby raczej spytać co się dzieje z liderami, chociaby Goranem Jagodnikiem czy Christianem Dalmau, którzy za mało wnoszą do gry.
W opinii Wierzbickiego skład sopockiego zespołu jest tak silny, że w lidze polskiej nie ma mowy o problemach z obroną tytułu. A w Eurolidze?
- Podsumowania występów w Eurolidze dokonamy po zakończeniu rywalizacji - obiecuje Wierzbicki. - Wiele osób wciąż zapomina, że trafiliśmy do najsilniejszej grupy. Zdaje sobie sprawę, że przegraliśmy kilka spotkań, które powinny zakończyć się naszymi sukcesami. Będziemy szukać przyczyn. Na temat pracy szkoleniowców nie chce się wypowiadać, ale przyjdzie taki moment.
Pocieszeniem dla prezesa jest nieco lepsza gra sopocian przeciwko Cibonie.
- Widać było więcej walki i przemyślanych akcji - wyjaśnia. - Oby tak było w niedzielę we Włocławku.
Początek meczu o gdz. 14.30. Transmisja w TVP3. Mając w pamięci boje Anwilu z Prokomem Trefl w poprzednich latach, zapowiadają się emocje, chociaż włocławianie spisują się w tym sezonie słabiej.
- Nie dopuszczam myśli o niepowodzeniu - dodaje Wierzbicki. - Tym bardziej, że Anwil wciąż znajduje się w budowie.
Włocławianie nie mogą liczyć na kontuzjowanego rozgrywającego Eda Scotta. W składzie ma znaleźć się inny Amerykanin Dante Swanson, przed rokiem został zwolniony z Anwilu z racji kontuzji. Do zespołu dołączył też Wiktor Grudziński (27, 208), który ma wzmocnić zespół pod tablicami.
Mówi się także o powrocie Łotysza Gatisa Jahovicsa. Klub zrezygnował już z Amerykanina Chrisa Herrena.
W tabeli Anwil zajmuje piąte miejsce z bilansem siedmiu zwycięstw i sześciu porażek. Prokom Trefl prowadzi.



6809 |238 |11932 |3585 |13551 |11010 |1584 |13643 |3929 |11193 |