Rozmowa z Grażyną Wolszczak
MAŁGORZATA MATUSZEWSKA: Nie tylko gra pani w filmach i na scenie, ale na wybiegu prezentuje modę. Lubi ją pani?
GRAŻYNA WOLSZCZAK: A która kobieta nie lubi? Zawód aktorki ma tę zaletę, że można się bawić w różne rzeczy, także udawać modelkę. Jak wchodzę do centrum handlowego, robi mi się słabo, bo mam kłopot z kompletowaniem garderoby. Nie mówiąc już o biżuterii. Nie mam takiej wyobraźni, która podpowiedziałaby mi, co może do czego posłużyć. Podpatruję możliwości podczas pracy przy sesjach mody, spotykając się ze stylistkami. Proszę mi wierzyć: to nie to samo, co zobaczyć zdjęcie w kolorowej gazecie czy obejrzeć pokaz w telewizji.
11023 |7418 |3345 |1282 |15822 |2124 |6012 |17915 |6942 |10029 |