A - klasowe remanenty
SPRINTEM...
* Lider - Topór Tenczyn uratował punkt z LKS Szaflary w doliczonym czasie (!).
- Czujemy się moralnymi zwycięzcami. Nie było żadnych powodów, aby sędzia przedłużył spotkanie aż o 7 minut. 60 sekund wcze?niej gospodarze zdobyli wyrównującą bramkę. Rozegrali?my bardzo dobre spotkanie. Na wyróżnienie zasłużył cały zespół, który bezbłędnie realizował założenia taktyczne - powiedział szkoleniowiec Szaflar, Roman Matyasik.
* W Tenczynie padła najładniejsza bramka kolejki. Zdobył ją Piotr Malasiński z Szaflar kapitalnym uderzeniem z 25 metrów. Piłka odbiła się od słupka i ugrzęzła w siatce.
* Potknięcia lidera nie wykorzystali piłkarze Watry Białka Tatrzańska, którzy do?ć niespodziewanie ulegli niżej notowanej Orawie Jabłonka 0:2. Tym razem król strzelców, Andrzej Rabiański nie znalazł sposobu na pokonanie golkipera miejscowych, chociaż miał dwie wy?mienite okazje.
* W Lud?mierzu ostatnio nie mieli zbyt wielu powodów do rado?ci. Tamtejszy Wiatr nie wiał z należytą siłą. Rywale nie mieli z nim żadnych problemów. Również po pierwszych trzech kwadransach meczu z Przełęczą sympatycy lud?mierzan nie mieli zbyt tęgie miny. Ich pupile przegrywali 0:2.- Pierwszą połowę przespali?my. Po indywidualnych błędach w kryciu stracili?my bramki - powiedział trener Wiatru, Ryszard Darlewski. Po zmianie stron nie poznawali?my gospodarzy. Zagrali z ogromnym zębem i wolą zwycięstwa. Niemal nie schodzili z połowy przeciwnika. W efekcie doprowadzili do wyrównania i mieli jeszcze dwie sytuacje, którymi powinni rozstrzygnąć losy spotkania na swoją korzy?ć. - Grali?my lepiej, a przegrywali?my - podsumował na koniec trener Wiatru.
* Ryszard Darlewski, który wiosną dowodzi jedenastką Wiatru, po pięciu latach znowu wybiegł na murawę. Co prawda zagrał tylko 20 minut, ale... Trenera zmusiła sytuacja, gdyż czę?ć graczy wisi za kratki, a druga leczy kontuzje.
* W Czarnym Dunajcu wszyscy z niecierpliwo?cią oczekiwali pierwszego na wiosnę występu Czarnych. Tym bardziej, iż ich rywal w poprzedniej kolejce doznał do?ć niespodziewanej porażki z Jordanem. Tylmanowianie udowodnili swoim kibicom, że był to wypadek przy pracy. A jedną z bramek, efektownym strzałem z powietrza, zdobył prezes Lubania, Tadeusz Udziela. W 10 minucie bramkarz przyjezdnej drużyny, Andrzej Myrda po upadku na plecy odwieziony został do szpitala.- Został zatrzymany w szpitalu na 24 godziny. Podejrzewano wstrząs - powiedział prezes Czarnych, Józef Budziński. - To było przypadkowe zderzenie w walce o piłkę w powietrzu, po do?rodkowaniu z rzutu rożnego - dodaje prezes Lubania, Tadeusz Udziela.
* - Słaba skuteczno?ć i brak szczę?cia oraz absencja stopera zdecydowały o naszej porażce z Jordanem - powiedział prezes Bystrego Nowe Bystre, Stanisław Staszel. Pojedynek przypominał kolarski wy?cig na dochodzenie. Gdy tylko jedna z drużyn obejmowała prowadzenie natychmiast druga ripostowała. Na gol Zielińskiego w 68 minucie gospodarze nie zdołali już odpowiedzieć.
W LICZBACH....
* W 15 kolejce gospodarze odnie?li dwa zwycięstwa, tyleż samo go?cie, a dwa pojedynki zakończyły się rezultatem nierozstrzygniętym.
* Bramkarze skapitulowali 26 razy. Najwięcej razy - cztery - Krzysztof Hornik z Bystrego. W pierwszej połowie golkiperzy wyjmowali futbolówkę aż 16 razy z siatki.* Najwięcej goli - 3 - zdobył Piotr Grzybacz (Jordan), ubiegłoroczny król strzelców klasy B.
* Najwięcej bramek - 7 - oglądali widzowie w Poroninie, gdzie w roli gospodarza wystąpili piłkarze Bystrego.
* 1450 widzów obejrzało niedzielną kolejkę spotkań. Najwięcej fanów futbolu zasiadło na trybunach w Jabłonce - 500; najmniej w Kro?cienku - 50.
* Jedną czerwoną, 16 żółtek oraz jeden rzut karny - to dorobek jakim mogą pochwalić się sędziowie w tej kolejce. Pod prysznic już w 47 minucie został odesłany Białoń (Topór). Najbardziej hojny w rozdawaniu kartek był Dariusz Tutko z Gorlic, który gwizdał spotkanie Topór - Szaflary. Pokazał 1 czerwony kartonik i sze?ć cytryn.
7990 |2132 |3654 |122 |6991 |16924 |13510 |7713 |14040 |17330 |