gire.betro

:::Menu:::

:::News:::

:::RSS:::

PLESZEW - Kalisz ukrywał wyniki badania wody?


Zastępca Głównego Inspektora Sanitarnego Paweł Policzykiewicz dziwił się, że aż sześć dni trwało badanie próbek pleszewskiej wody. Zgłosił zastrzeżenia do pracy służb sanitarnych w Pleszewie i w Kaliszu. - Wyniki swojej kontroli przekaże szefowi czyli Ministrowi Wojtyle.
Badanie pleszewskiej wody przebiega dwutorowo. Policja sprawdza, kto i dlaczego to zrobił. Tymczasem pleszewianie chcą znać odpowiedź na pytanie, dlaczego tydzień musieli pić wodę z bakteriami coli.
Władze miasta twierdzą, że to nie ich wina, bo próbki wody oddały do badania w laboratorium w Kaliszu 13 marca, a wyniki na piśmie przyszły z laboratorium w Kaliszu dopiero w poniedziałek 19 marca o godzinie 11.
Paweł Policzykiewicz, który przyjechał z Warszawy na kontrolę potwierdził, że na wyniki badań wody czeka się 72 godziny, zatem w piątek 16 marca były one gotowe. Maria Klemczak dyr. biura Głównego Inspektora Sanitarnego, która wraz z nim wizytowała pleszewskie wodociągi, potwierdza, że wyniki przekazano do pleszewskich wodociągów już w piątek. Klemczak dodaje, że sanepid próbował się skontaktować z burmistrzem. Tymczasem
władze miasta utrzymują, że pisemne wyniki badań otrzymały dopiero w poniedziałek, o czym natychmiast zawiadomiły mieszkańców.
Podobne wnioski można wyciągnąć z wypowiedzi Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Poznaniu Andrzeja Trybusza dla Gazety Pleszewskiej: - - 13 marca przywieziono próbki do Kalisza, a tam na pewno nikt od razu się na nie nie rzucił.



10553 |8301 |14518 |2209 |13152 |9762 |11053 |15183 |13503 |14293 |