Wydaje się posłom...
Zbigniew Chlebowski zapłacił za telefon około 32 tysięcy złotych. Twierdzi, że to niewiele,
bo ma pięć biur. Prawie 50 tysięcy wyjeździł Jakub Szulc, bo, jak tłumaczy, ma wszędzie daleko.
Natomiast Giovanni Roman wydał na prasę i książki prawie 20 tys. zł. A przecież za takie
pieniądze przez cały rok utrzymują się często kilkuosobowe rodziny
6400 |13478 |17976 |2819 |8130 |17584 |7906 |12415 |2846 |1069 |